Stań się bardziej efektywna w swoim biznesie

Masz czasem tak, że jak patrzysz na ilość rzeczy, które masz do zrobienia to czujesz przytłoczenie? Albo skrajnie – może zdarza się, że nie wiesz za co się zabrać?

Budując swój biznes coachingowy, bardzo często możesz spotkać się z takimi myślami. Ten blog da Ci kilka wskazówek na to, jak lepiej poradzić sobie z natłokiem zadań lub z brakiem pomysłu na to, co zrobić.

PRZESTAŃ SOBIE UTRUDNIAĆ

Utrudnianie sobie w biznesie to pierwsza czynność, której chcesz się pozbyć. Utrudniamy sobie na wiele sposobów. Najczęściej jest to:

  • branie zbyt wielu rzeczy na siebie na raz
  • skupianie się na dramie emocjonalnej
  • próba bycia perfekcyjnym
  • konsumowanie zamiast tworzenia

Konsumowanie zamiast tworzenia obecnie jest plagą. Coachowie, którzy nie rozwijają swoich biznesów więcej czytają i “inspirują się” zamiast działają. Co by było, gdybyś na każdy przeczytany post stworzyła jeden? Co by było gdybyś na jeden obejrzany film nagrała jeden?

Ile treści wychodzi tygodniowo? Zobacz, jak bardzo Twoja uwaga ucieka od tworzenia.

To jeden z powodów dla których “utrudniamy” sobie. Mamy pomysł na wpis i nagle okazuje się, że ktoś już kiedyś o tym napisał. Nasz mózg od razu proponuje nam “a to nie pisz o tym! to już było”. Przez to zamiast tworzyć dla swoich odbiorców, Twój blog świeci pustkami.

Nagle odpadają wszelkie pomysły na to, co napisać, stworzyć, wyprodukować, nagrać itd.

Inną przyczyną braku pomysłu jest:

  • Brak niszy i klientów docelowych – czyli znajomości osób, do których celujesz ze swoją ofertą
  • Brak celów zarobkowych
  • Brak celów biznesowych
  • Brak celów osobistych
  • Brak jasno określonego pomysłu na biznes
  • Strach przed działaniem, który zabija kreatywność
  • Przekonania na temat biznesu i zarabiania pieniędzy
  • Strach przed oceną

STWÓRZ MARKĘ, KTÓRA TAKŻE PODOBA SIĘ TOBIE

Wiele coachów buduje swoją markę bardzo sztywno. Próbują być kimś kim nie są. Poźniej zaczyna się “bicie” ze sobą. Nagle okazuje się, że biznes i coaching, przestają być łatwe, powodują obciążenie emocjonalne, niechęć do działania.

Często dzieje się tak, gdy próbujesz być kimś kim nie jesteś. Wtedy Twoja marka nie jest Twoja. Nie jest zbudowana na podstawie tego jaką osobą jesteś.

Co jest dobre w tym, to to, że wystarczą małe drobne zmiany. Np. zmiana narracji w biznesie, czyli sposób pisania postów, bloga, ofert, opisywanie produktów itd.

Czasem jest to kolor marki lub cały jej wygląd.

Pomyśl, gdzie Twoja marka nie jest Twoja.

Popatrz teraz na swój biznes lub na jego pomysł.

Gdzie sobie utrudniasz? Gdzie zamiast działać ciągle coś usprawniasz? Gdzie coś dodajesz? Gdzie coś zmieniasz? Skąd wiesz, że to zadziała, skoro nie pokazujesz tego nikomu? Porażka to tylko emocja, która wychodzi z myśli, że coś nie poszło zgodnie z planem. I co z tego? Możesz to poprawić w dowolnym momencie.

Co możesz zrobić już dziś, aby wystartować ze swoim biznesem i podnieść swoją efektywność?