Dlaczego zajadamy?

Zacznijmy od tego, że nadwaga jest wynikiem zajadania. Po prostu.

Zajadamy przez kilka rzeczy.

Pierwszą z nich jest rozregulowana gospodarka hormonalna.

W zajadaniu biorą udział 3 istotne hormony, które wpływają na nasze odczuwanie głodu, sytość oraz magazynowanie lub korzystanie z tłuszczu. Są to leptyna, insulina i grelina.

Przyjmując mąkę, cukier i pokarmy przetworzone, zajadając emocjonalnie lub przejadając się wyłączamy odczuwanie głodu fizycznego oraz odczucia sytości. Insulina idzie w górę, a co za tym, zamiast pomagać nam spalać tłuszcz zaczyna go magazynować. Leptyna i grelina są zaburzone, przez co odczucie tego czy jesteśmy głodni fizycznie oraz czy jesteśmy syci znika. Pojawia się zmęczenie i brak chęci do ruchu i działania.

Drugim powodem jest złe zarządzanie swoimi emocjami.

Zajadamy głównie emocje. Stres, lęk, nudę. Wszystko to, co kojarzy się nam źle. Nie jesteśmy uczeni jak odczuwać te emocje. Jesteśmy uczeni jak je “za”pracować “za”jeść”. Nie dopuszczamy ich do siebie, bo kojarzą się nam one z bólem emocjonalnym. Z czymś nieprzyjemnym – oceniamy emocje, coś co już jest w nas, skoro to czujemy, zamiast po prostu pozwolić sobie je odczuć, aby ich ładunek się osłabił.

Zaraz za tym idzie nasza dyscyplina jedzeniowa. Nie trzymamy się planu jedzenia, jeżeli taki w ogóle mamy. Nie przestrzegamy protokołu ani nie panujemy nad swoimi “nad”potrzebami. Nie potrafimy nad tym panować, tylko ulegamy chęci jedzenia bo to daje nam poczucie złudnego komfortu.

Wokół jedzenia mamy także wiele przekonań, które wspierają zajadanie.

Co to za celebracja bez jedzenia, albo wyjście do restauracji bez deseru. A dziś mam wolne to zjem sobie więcej, albo to tylko dodatkowy kawałek ciastka, spalę to później na spacerze albo siłowni.

Te proste “niewinne” przekonania wpływają na nasz sposób bycia i funkcjonowania. Żyjemy z nimi, w zgodzie z nimi, bo przecież wspierają nas w tym, czego tak naprawdę chcemy – jedzenia. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że ciało ludzkie nie jest przystosowane do przetwarzania mąki czy cukru. Nie korzystamy z naturalnych zdrowych cukrów. Zasypujemy się tym, co jest przetworzone, w głównej mierze zaspokajając swój ból emocjonalny, z którym chodzimy.

Nasze myśli kreują emocje. Jeżeli nie panujesz nad głową, szukasz sposobu na stworzenie komfortu.

Wszelkie reklamy i przekazy medialne, bodźce wokół powodują, że właśnie z takim komfortem kojarzy się nam jedzenie. Dlatego tak bardzo tego chcemy. Dlatego nie potrafimy sobie omówić. Wpadamy w szał jedzenia. Potem pojawia się frustracja patrząc na wagę i liczby, które tam widzimy. Pojawia się złość przy spadku kondycji fizycznej. Pojawia się agresja, gdy łapie nas zadyszka.

Chcę Ci pomóc z zajadaniem dlatego napisałem prosty, piękny i bardzo konkretny ebook w tym temacie. Kliknij na zdjęcie i pobierz go! Znajdziesz w nim rozwinięcie poruszonych tutaj tematów, a także dodatkowe ćwiczenia, które możesz wprowadzić w działanie od razu! Przestań zajadać, zrób to już teraz.

POBIERZ EBOOK: